Zmiana rozmiaru tekstu

-A A +A

Space

 

LEKCJA POLSKIEGO I HISTORII W SKANSENIE

Lekcja polskiego i historii w wolsztyńskim skansenie? Czemu nie? Często cudze chwalimy, a swego nie znamy. Klasa 2f chętnie skorzystała z mojego zaproszenia, by wiejskie bytowanie Reymontowskich Chłopów zobrazować bardziej namacalnie. Nie zabrakło też niespodzianki, czyli pokazu wyrobu ciasta na chleb pańszczyźniany według przepisu prof. Szymona Ptaka. A jak bywało u kowola, w karczmie i we młynie w XIX w., obaczyli my na własne gały. Wiemy, że ciasto na chleb wyrabiało się w dzieży,  w kierzynce robiono masło, na szynkwasie stawiano trunki, jak anyżówka (ulubiona w Wielkopolsce- tu najczęściej z pyrów), czy arak z ryżu, oraz jaką funkcję pełnił alkierz. A na końcu poćwiczyliśmy  w wiejskiej siłowni, czyli przestawialiśmy wiatrak do wiatru przy pomocy dyszla. Ominęło nas strzyżenie owiec, ale to może następnym  razem.  Iwona Joksz.