Zmiana rozmiaru tekstu

-A A +A

Space

 

Zobaczcie, jak w internacie wszystko się "pierniczy" ;)

    "Pierniczenie" zaczęliśmy od przerwy na jabłuszko, bo zdrowo ;)

            Szefowe od wyciskania

Niektórzy nie widzieli nawet, że robimy zdjęcia, tak byli pochłonięci pracą.

   Wałkujemy, wałkujemy...

A kto nie pracuje....

                Kolorowanki, przystrajanki również "popierniczone" :)

           Piec obsługuje prezes Paweł :)

                                 Specjalistki od lukru :)

Tradycją piernikową stał się również profesor Szymon, który osobiście próbował każdą

                                   partię piernikowych cudeniek :)

Ręka sprawiedliwości, czyli Krzysztof, drugi spec od gorąca :)

                      Prawie zbliżamy się do końca ;)

Bez wojny nie dało rady, ale skoro nie mamy śniegu, to zrobiliśmy go przy pomocy mąki :)

Pani kierownik, jak zwykle czujna.

Przy fachowych instrukcjach Marka, nawet wychowawca potrafi wałkować :)

A oto efekt końcowy: smacznego:)